• ŁAPANIE LODU

    Mróz w nocy i dzień przez prawie cały tydzień przyniósł efekt w postaci tafli lodu o sporej grubości na naszym jeziorze. Może szału nie ma, bo te 10-12 cm nie pozwala poszaleć, ale jak na tą zimę to już sukces. Dla bezpieczeństwa raczej pilnowaliśmy, by nie zapuszczać się w spacerach za daleko od brzegu, bo o pęknięcie świeżego lodu nie trudno.

  • A TO CI NIESPODZIANKA ! TO JUŻ 150 SPOTKANIE

    Pewnie każdy wyjechał z domu, gdzie ciepełko, a na dworze zimy nie było za bardzo widać, jednak im bliżej Alaski coraz bardziej biało na drodze i w powietrzu. Zima lubi nie raz miło zaskoczyć, śnieg z minuty na minutę coraz obficiej sypał. Rozpaliłem z kolegą ognisko i czekałem na Was naciągając coraz mocniej kapotę.

  • MIELNO

    Wypoczynkowy wyjazd klubowy do Mielna za nami, długo by pisać, bo historie godne wspomnienia w relacji działy się prawie w każdej minucie. Kto choć raz był na takim wyjeździe z naszą grupą, wie jak tam zawsze wesoło i rekreacyjnie.

  • LODOWA PRZYJEMNOŚĆ

    Ufff… nareszcie się doczekaliśmy, aż śnieg, lód dotarły wreszcie na nasze Alaskowe kąpielisko. Już od paru dni żyliśmy z obawą czy starczy zimy do niedzieli patrzeliśmy za okno na dwór.

  • WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY

    Jankowo przywitało nas w niedzielny poranek jeziorem skutym lodem, nie ruszyły jeszcze piły, ale jest nadzieja, że wkrótce się przydadzą. To było chyba jedno z głośniejszych spotkań w historii Alaski. Nie mogło być inaczej, bo to spotkanie z orkiestrą Jurka Owsiaka.

  • WITAMY NOWY 2018 ROK

    Wchodzimy w nowy rok, pogodnie i w grupie ludzi, których możemy nazwać Alaskowymi przyjaciółmi. Nowy rok a tu już pytania czy to koniec sezonu? Tak, tak robi się coraz cieplej, prognozy nie wspominają o mrozie a w moim ogrodzie pojawiły się bazie.

  • KONIEC 2017 ROKU

    Tak, stało się – rok 2017 dobiegł końca, każdy pewnie oceni go inaczej. Bez względu na ocenę optymistycznie myślmy MUSI BYĆ LEPIEJ!

  • WIGILIA

    Dzisiejsze spotkanie już tradycyjnie chyba najmilsze w roku, z padającym śniegiem, pierwszym lodem i co najważniejsze z opłatkiem i życzeniami.

  • U NAS NIE MA NUDY

    Cisza lasu, co tydzień burzona przez morsów, raczej pozytywnie, bo wesołością i muzyką no i morsy to też część przyrody, więc symbioza w Jankowie trwa od lat z obopólną korzyścią.

  • ALASKOWE MIKOŁAJE

    Małe opóźnienie w relacji, ale już deportujemy się w niedzielne przedpołudnie i…. No właśnie, niedziela z piękną pogodą bez deszczu wiatru i z temperaturą 3,5 stopnia, to nie czas, by siedzieć w domu.