I STAŁO SIĘ CIEPŁO

Jak to śpiewał Marek Grechuta: „Wiosna, wiosna, wiosna ech, że ty!”. No i przyszła, my też. Jako zimnolubni nie ukrywamy, że też lubimy wystawiać się do słońca i szarugi jesienno-zimowe nam niemiłe.

Niedzielny ranek w promieniach słonecznych, więc czas był wziąć majdan i ruszać do Jankowa nacieszyć się pogodą i świeżym powietrzem.

Mamy w swoim jeziorze od pewnego czasu trochę nieproszonych gości – bobry u nas zagościły, na początek wyniosły nasze kije do kiełbas, a teraz zabrały się za drzewa na brzegu. Może nasz gwar i letników zniechęci je do osiedlania?

Trochę to dziwne, ale za dużo alaskowiczów to dziś nie dotarło, do kąpieli wskoczyły 44 osoby, no tak, co tu gadać woda ma już 8 stopni – morsom grozi infekcja.

Szykujemy się do badań ciśnienia i temperatury na następnej kąpieli, badań nie będę prowadził ja. Pokieruje nimi Mors z Centrum medycznego w Jerzykowie. Już zapowiadamy dalszą współpracę z tym Centrum w kolejnych sezonach.

Ufff, mama z tatą nagotowali tyle żurku, że Zenek nie miał czasu się wykąpać, tylko cały czas mieszał i nalewał. Dziękujemy całej trójce za trud, no i podziękowania za ciasta urodzinowe, podobno pyszne.

Zostały nam trzy oficjalne kąpiele, w Lany Poniedziałek zapraszamy na Śmigus Dyngus nad zalew średzki; taka kąpiel na luzie, by oderwać was od stołów.

22 kwietnia odbędzie się zabawa kończąca sezon dla klubowiczów i naszych sympatyków (więcej informacji na forum klubu).

 

{gallery}galerie/I-STALO-SIE-CIEPLO-2017-03-26{/gallery}

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *